|
|
wtorek, 11 października 2011
Młody znalazł pracę w markecie spożywczym. Na początek będzie będzie chodził po wsi przebrany za gruszkę. Reklama taka.
ja ( błyskotliwie ): to może z kimś powinieneś chodzić, takie dwie gruszki bardziej zwracałyby uwagę.
młody: jasne, przecież jedna to norma
wtorek, 12 kwietnia 2011
młody : jakoś tak jest, że ja zawsze mam rację,
ja:może masz to po mnie, ja też tak mam, jak z kimś się spieram na ogół okazuje się , że to ja miałam rację
młody:no chyba , że twoja racja spotka się z moją racją...
wtorek, 15 marca 2011
Mlody strasznie chudy ostatnio
ja: ty chyba masz robaki w brzuchu
młody: i co one tam robią
ja: zjadają to co ty zjadłeś
młody: a to urwisy
piątek, 14 stycznia 2011
ja: ( znad patelni ) dlaczego te cholerne pierogi właśnie dziś przywierają
młody: większa grawitacja?
czwartek, 02 grudnia 2010
Po dwóch godzinach marudzenia, że zimno, ciężko, że w mieście mają lepiej, i w ogóle jaki sens ma chodzenie do szkoły, kiedy jest klęska żywiołowa, wobec całkowitego braku emapatycznego wczucia oraz jakichkolwiek innych reakcji z mojej strony, młody stwiedza:
a może ja teraz powinienem się po prostu zająć tylko rośnięciem...
wtorek, 16 listopada 2010
Wieczór. Wracamy padnięci po dużych zakupach.
młody: zrób mi kolację
ja: ty mi zrób kolację
młody: jestes moją matką, więc zrób mi kolację
ja: jestem twoją matką, jestem zmęczona, więc ty mi zrób kolację
młody: pewne rzeczy sa niemożliwe, gdybym zrobił kolację to tak jakbym został nauczycielką plastyki
poniedziałek, 25 października 2010
młody: a wiesz, że jak się wygania krowy po pijanemu, to zabierają prawo jazdy?
ja: nie wiedziałam
młody: musze to sobie zapamiętać
ja : a często wyganiasz krowy?
młody: nie, ale tak na wszelki wypadek
środa, 13 października 2010
młody( przygotowujący się do klasówki z historii przy pomocy wikipedii - uznał, że nie należy matki nadmiernie obciążać finansowo i i nie kupił podręcznika ): a wiedziałaś, że japończycy w czasie drugiej wojny światowej zaatakowali amerykanów ?
ja ( no kurcze tak ): mhm
młody: i nawet nie musieli lecieć przez te wszystki europy i azje, tylko mogli się dostać przez ten mały kawałek co go nie widać na mapie
czwartek, 07 października 2010
ja: ja nie jestem jak ta matka z reklamy, która mówi " nawet jak się wyprowadzisz, możesz się tu stołować"
młody: to po to ja jestem dobrym synem, żebyś mi nie gotowała, jak się wyprowadzę????
no wychodzi na to, że tak
piątek, 17 września 2010
Takie nasze codzienne zmagania poranne:)
ja : zimno jest , załóż kurtke
młody: wystarczy bluza ( wyglada na dwór i ubiera sie cieplej ) założyłem kurtkę, nie dlatego, że mi powiedziałaś, to była moja samodzielna, autorska decyzja
|